blog
Rock nad Krzną 2012
3rd kwi 2012Posted in: blog, reportaż 1
Rock nad Krzną 2012

W zasadzie Rooster i Proletaryat, na innych koncertach nie byłem. Olej i ekipa świetni. Kiedyś byłem fanem, potem mi jakoś przeszło ale na koncert się wybrałem. Płyty „IV” i” Czarne Szeregi” palce lizać, ostatnio wpadł mi w ucho „Ból” z najnowszej płyty „Prawda” i wróciłem do dawnych zamiłowań. Zdziwiła mnie tak nieliczna i młoda publika.  Tak często ostatnio słyszałem, że w ŁOK nic się nie dzieje, nie ma koncertów, że spodziewałem się tłumów. Życie po raz kolejny przypomniało mi, że mieszkam w Polsce i „tęsknota za koncertami” to takie nasze rodzime marudzenie. Pamiętam jak ostatnio zamykali kino, czytałem głosy „oburzonych”, jak to miasto bez kina? Tylko po co kino, skoro na seanse przychodziło po 4 osoby. Ciekawe, czy za jakiś czas nie będzie tak z ŁOK-iem, czy władze w ramach oszczędności nie stwierdzą, że po co ośrodek kultury w mieście, które kulturą w najmniejszym stopniu zainteresowane nie jest.

Zapraszam do galerii:

Dużo komara będzie i Babsa, kosztem Wierzy i Laykersa,  a i Tomi się znajdzie.

A teraz PROLETARYAT

Było trochę przepałów jak widać ale zostawiłem.

One Response

  1. Anonim pisze:

    to pierwsze zdjecie mnie powalilo…..świetne to mało powiedziane

Leave a Reply